0 Comments

Zdaje się zmiana na kierunku zaczęła się po padnięciu pierwszej klaczy. Pierwsza (słynna Pianissima) padła w połowie października, przed ogłoszeniem wyników wyborów parlamentarnych. Chyba jej czytano Politykę lub Gazetę Wyborczą na głos i dostała skręt kiszek.
Mnie interesowałyby szczegóły biznesowe – jak to jest : kobieta kupuje klacz, ale nie zabiera jej, tylko wydzierżawi i zostawia. Amrę kupiła w 2008 r. za około 300 tys. EUR tyle wiem. Wiem tez, że poza dwoma klaczami co padły, ma w Janowie jeszcze dwie. Oczywiście afery były tylko za SLD, ale jak jest z tą ”dzierżawą”?

Jak informuje radio RF FM trwające od kilku protesty francuskiej młodzieży przeciwko neoliberalnej demolce tamtejszego rynku pracy przybierają na sile.
„Na ulicach Paryża licealiści starli się ze szturmowymi oddziałami policji. Do zamieszek doszło w czasie demonstracji przeciwko reformie kodeksu pracy. Uczniowie obrzucili kamieniami, butelkami i jajkami funkcjonariuszy, którzy odpowiedzieli pałkami i gazem łzawiącym.
Według policji co najmniej 130 osób zostało aresztowanych po zamieszkach koło paryskiego Placu Bastylii. Rozwścieczeni licealiści podpalili też budynek szkolny w Levallois-Perret pod Paryżem.

Zysk jest odprowadzany o ile wogóle jest. No i trudno się temu dziwić, bo przecież kontrolerzy NIK jasno piszą, że celem, z uwagi na specyfikę hodowli, nie może być zysk.
Tylko dlatego zajmuje się tą hodowlą państwo a nie prywatni hodowcy.
Z tym, że państwo nie chce przyjąć tego do wiadomości i wymusza na stadninach komercjalizację – czego efekty są smutne i żalosne. Również w sferze politycznej.
Przykładem tego jest ogólnopolska dyskusja polityczna nad stadninami w trakcie której wmawia się ludziom na przykład, że nobilitacją dla państwa polskiego i jego obywateli jest prowadzenie stajni kobyły będącej własnością małzonki perkusisty Rolling Stone.
Przecież to jest robienie sobie z ludzi jaj w zywe oczy. Od 2006 roku stosowanie antybiotyków w paszach dla drobiu jest w Polsce i całej Unii zakazane. Na rynku nie ma pasz dla kurcząt z dodatkiem antybiotyków. Antybiotyki są nadal używane i są nadużywane, ale tylko w formie leków weterynaryjnych wydawanych na receptę lekarza weterynarii. Dlatego ewentualna obecność takiego antybiotyku w zakupionej mieszance paszowej lub w owsie byłaby czymś niezwykłym. Tak, że nie potwierdzony wynik analiz wcale nie wskazuje na to, że ktoś kupował dla koni pasze dla kurcząt, ale raczej, że ktoś dodawał świadomie antybiotyk do paszy dla koni lub też doszło do przypadkowego zanieczyszczenia paszy. Leki weterynaryjne są rejestrowane czyli dopuszczane do obrotu dla określonych gatunków zwierząt. Popularny antybiotyk zarejestrowany w Polsce dla kur i dosyć powszechnie stosowany to na przykład enrofloxacyna. To wcale nie znaczy, że nie stosuje się go u koni. Oczywiście fakt dodania antybiotyku do paszy powinien być gdzieś w Janowie odnotowany, a jak nie jest, a antybiotyk jest to może świadczyć o stosowaniu złych praktyk, niedopełnieniu obowiązków itd. Wątpię jednak, żeby chodziło o próbę otrucia konia bo nie spodziewam się, że ktoś użyłby do tego antybiotyku. Może na przykład stosowano u jakiegoś konia antybiotyk, który w Polsce jest zarejestrowany dla kur, krów, psów i kotów, a nie dla koni. Nota bene to nie oznacza, że gdzie indziej nie jest on zarejestrowany dla koni i że zrobiono rzecz straszną. Skręt jelit nie jest też wcale takim oczywistym skutkiem ubocznym spożycia antybiotyków, chociaż możliwość zaburzeń funkcji układu pokarmowego jest znanym w takim wypadku ryzykiem. Krótko mówiąc materia skomplikowana, a przeciek prasowy bardzo enigmatyczny.
W ponad 40 innych liceach w różnych regionach Francji trwają strajki okupacyjne. Uczniowie – wspierani przez studentów i potężne centrale związkowe – protestują przeciwko projektowi reformy, który zakłada m.in., że młodzi ludzie odbywający staże w przedsiębiorstwach, będą dostawali  dużo niższe wynagrodzenia, niż dotąd.
Do starć licealistów z policjantami doszło również w połowie marca. Wówczas młodzi ludzie zaczęli dewastować banki i sklepy. Co najmniej dwóch funkcjonariuszy zostało rannych.”